------------------------------------------------------------
Zwracamy się do wszystkich Krwiodawców o przyłączenie się do Protestu i poparcie w tej sprawie
--------------------------------------
Treść artykułu gazety "Echa Turku"
Za drogi punkt krwiodawstwa,czyli....
Jak krwiodawcy walczą ,by móc ratować ludzkie życie.
W telewizyjnych spotach gwiazdy sportui srebrnego ekranu nawołują do oddawania krwi,o ten życiodajny płyn prosi się młodzież , akcje organizują motocykliści,a zewsząd do nas informacje ,że krwi ciągle brakuje-to z jednej strony,z drugiej natomiast już w lipcuzostanie zamkniętypunk krwiodawstwa w Turku , punkt , który tylko w ubiegłym roku pozyskał ponad tysiąc litrów krwi. Dlaczego więc ?- pytają krwiodawcy i walczą jednak czy mają jakiekolwiek szanse z ekonomią?
Choć niezbyt popularna jest bezinteresowna pomoc( a krwiodawcyrobią to dosłownie za kilka czekolad) nadal wielu chętnych odwiedza punkt krwiodawstwa. Przychodzą głownie w dni wolneod pracy, bo niby ustawagwarantuje zwolnienie,ale pracodawcy,szczególnieci prywatni, nie patrzą na to przychylnie. Niby mają łatwiejszy gostęp dolekarzy specjalistów ,ale to też tylko „na papierze” ,bo stoją w kolejkachjak inni pacjenci. , kilka lattemumogli jeszcze korzystać z upustów w aptekach ,kupować leki częściowo refundowanei otrzymywać darmowe witaminy- wszystko się skończyło.
Ciężkie czasy – słyszą tylko krwodawcy –nie ma pieniędzy .Trudno myślą więc sobie ,ale i tak zakasują rękawyi oddają to co mają najcenniejsze –krew . Mają świadomość ,że w ten sposób ratują komuś życie- Zgłasza się do nas coraz więcej młodzieży, cieszą się że mogą komuś pomóc-opowiada Bartosz Szałek, prezs Stowarzyszenia Osiedlowego KlubuHonorowych Dawców Krwi w Turku. Miesięcznie odwiedza ichśrednio około 200 osób, do Turku dojeżdżają też mieszkańcy okolicznych miejscowości, tych w którychpunkty krwiodawstwa już pozamykano.
Bo jeszcze niedawno było ich w subregionie konińskimkilkanaście, zlikwidowano między innymi w Kole ,,w Słubcy , w sumie zostało 5.
Niestety losy turkowskiego także są już policzone.Pracują tam 3 pielegniarki i dawj lekarze,otrzymali wypowiedzenie obowiązująceod dnia 1 lipca-To dla nas bardzo ważneby ten punkt utrzymać , krwiodawca może przyjść do nas w każdej chwili , niezależnie na jakiej zmianie pracuje , wyjazd do Kaliszaczy Konina zabiera czas i pieniądze-wyjaśnia Bartosz Szałek. Stanowisko Osiedlowego KlubuHDK przedstawił także w piśmie rozesłanym do Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Centrum Krwi, rady powiatu,turkowskiego starostwa,a przede wszystkim do Centrum Krwiodawstwa w Kaliszu,które to podjeło decyzję o likwidacji.
Już raz w 2005 roku krwiodawcywygrali walkę , mimo ż także wtedy zapadła decyzja o zamknięciu punkt krwiodawstwa w Turku –Wtedy pomógł nam powiat, odbyło się spotkanie i starostwo podjełosię pokryćczęść kosztów-wspomina Szałek. Teraz będzie trudniej, bo jak twierdzi kaliska stacja koszty są „dużo za duże”. Na turkowski punktwydają rocznie około 400 tysięcy zł, choć już w tej chwili nie płacą za wynajem pomieszczeń w szpitalu, a to przekonuje Kazimierz Rybicki ,lekarzpracujący w punkciekrwiodawstwa , durza oszczsędność. Mimo wszystko –Robię to z żalem ,ale nie mam wyboru-przekonuje lekarz medKrzysztof Korzeniowski dyrektor Centrum Krwiodawstwa i Krwolecznictwa w Kaliszu-Ta dezyzja związana jest z kwestją ekonomiczną , Sytuacja służby krwijest bardzo trudna , musimy więc podejmować decyzję o zmniejszeniu kosztów.
Turkowscy działaczeobawiają się , że taki krok niestety zmniejszy też zainteresowanie oddawaniem krwi. Aby tak się nie stało Kalisz zapewnia ,że wyznaczy dwa dni w tygodniu , kiedy będzie można oddawać krew w Turku , nadal będą się także odbywać zorganizowane akcje. Dyrekto zapewnia też , że los pracujących w w Turku pielegniarek nie jest mu obojętny, dwom panion zaproponował już zajęcie w Kaliszu , o kolejnej rozmawiał z pełniącym obowiązki dyrektorem szpitala , by mógł znależć pracę w tutejszym banku krwi.
Dopuki jest jeszczs czas turkowianie mają nadzieje , organizują spotkania, zwracają się o poparcie do posłów, samorządowców ,jak sami mówią – walczą . Walczą o to by móc pomagać innym , by ratować życie potrzebującym krwi, bo choć wydaje się to absuldarne, także w tym przypadku zawładneła „dziwna” ekonomia.
Jeśli się nie zmieni , punk krwiodawstwa w Turku będzie funkcjonował tylko do końca czerwca. W sprawie likwidacji punktu stanowisko zajeła już Rada Miasta . Radni poparli miejscowych honorowych dawców krwi starających się o utrzymanie w Turku fillikaliskiej stacji krwiodaws
Artykół gazety „Echa Turku” z dnia 29 marca 2011 Zredagowany przez redaktor Olgę Boksa